Wieczorne seanse kina domowego powoli stają się naszą tradycją. Około godz. 21:00 nasi goście zbierają się przy kominku i oglądają wybrany wcześniej wspólnie film. Dzięki internetowi oraz dostępnym serwisom VOD zazwyczaj udaje się wybrać tytuł odpowiadający gustom większości. Fakt, że jesteśmy w Beskidach często owocuje wyborem filmów związanych z regionem, i tak oglądaliśmy ostatnio Wino Truskawkowe (na motywach prozy Stasiuka) i Dom zły, którego większość scen kręcona byłą o okolicach Ropek.